Shoes definitely are one of the biggest weaknesses in my life… after spending my shoe-budget on Celine heels last week my appetite still wasn’t satisfied, but this time I had to go cheap lol… So Shoemit silver pumps (someone could say “mother of the bride” hmm ;)) and River Island black sandals :)
I’m good for now!
...
Buty to definitywnie jedna z najwiekszych slabosci w moim zyciu… po wydaniu mojego shoe-budzetu na szpilki Celine moj apetyt wciaz nie byl zaspokojony, ale tym razem musialo byc tanio lol… Wiec, srebrne szpilki Shoemint oraz czarne sandaly River Island :)
Poki co, jestem ok!






























8 Comments
Srebrne boskie :)
Pięknie tutaj .. czysto, minimalistycznie, zdjęcia oraz przedstawione przez Ciebie rzeczy świetnej jakości, zazdroszczę :) Pozdrawiam Weronika
dziekuje za mile slowa :)
Sandałki z RI piękne <3
Biorę obie pary!
piękne <3
HAHAHA, “mother of the bride” — not me! ;)
Yep, of course not YOU :) :*